Strona główna
Strona główna
Opowieści
Opowieści
Dobre rady
Dobre rady
Galeria
Galeria
Recenzje sprzętu
Recenzje sprzętu
Konkurs
Konkurs!
Odsyłacze
Odsyłacze
Kontakt
Kontakt
Szukaj
W podróży do Wietnamu - przez Rosję, Chiny i Laos
Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

Zamiast wstępu...

Czas trwania podróży:

lipiec i sierpień 2001 roku.

Trasa:

Warszawa - Terespol - Brześć - Moskwa - Ułan-Ude - Ułan Bator - Eriaan - Pekin - Lanzou - Golmud - Xining - Maduo - Yushu - Xiewu - Suiqu - Serxu - Maniganggo - Kanding - Leshan - Kunming - Mohan - Boten - Luang Prabang - Vientiane - Kaew Neua (Nham Phao) - Vingh - Hue - Hoi An - Nha Trang - Dalat - Sajgon - Moskwa - Warszawa.

Potrzebne dokumenty:

- Rosja - pieczątka AB;
- Mongolia - wiza tranzytowa lub pobytowa;
- Chiny - wiza do załatwienia na podstawie rezerwacji biletu lotniczego;
- Laos - wiza;
- Wietnam - wiza do załatwienia w biurze podróży na ul. Jana Pawła II nr 43A (biuro prowadzone przez Wietnamczyka, doskonale mówiącego po polsku). W tej chwili nie ma potrzeby podawania nazw przejść granicznych.

Kursy walut:

- Białoruś 1USD = 1250 rubli białoruskich;
- Rosja 1USD = 28 rubli rosyjskich;
- Chiny 1USD = 8,08 yuana;
- Laos 1USD = 9400 kipów;
- Wietnam 1USD = 15000 dongów.

10 lipca, wtorek

Podróż moja zaczęła się o 10.42 na dworcu Warszawa Śródmieście. Pociągiem zwykłym za jedyne 9,80 zł dojechałam do Terespola. Miasteczko opanowane jest przez Rosjan handlujących wódką, spirytusem i papierosami. Dworzec jest nieprzyjemny i brudny. W kantorze na dole można kupić vouchery. I to bez problemu - 15 zł za miesiąc. Pociąg do Brześcia odchodzi o 18.20, należy być dużo wcześniej, bo mogą być kłopoty z wejściem do wagonu. Ja oraz grupa innych turystów miałam problem. Po długich prośbach udało nam się wsiąść. Pociąg rosyjski jak z innej epoki -drewniane ławki itp. Odprawa graniczna podobna do tej sprzed 20 lat. Nieprzyjemna, ciężka atmosfera. Nikt nic nie mówi, wszyscy czekają na swoją kolej. Przed nadejściem celników należy wypełnić deklarację. Oczywiście, muszę wpisać dokładną sumę pieniędzy, którą wiozę ze sobą. A tego jest trochę, ponieważ nie mam żadnej karty płatniczej ani też czeków podróżnych. Na szczęście odprawa przebiegła bez zakłóceń.

Podróż trwała 18 minut, z godziną na postój. W Brześciu tempo, ponieważ pociąg do Moskwy odjeżdża już za 20 minut. W kasie nie ma kolejki, cinkciarze stoją pod kasą, tak że od razu można wymienić dolary na odpowiednią sumę rubli. Jest to bardzo praktyczne, inaczej nie ma szans na złapanie tego pociągu. Bilet z Brześcia do Moskwy (kuszetka) kosztuje 25 USD. Trzeba zapłacić 1 USD, czyli 28 rubli dodatkowo za pościel. Przedziały są 4-osobowe, bardzo wygodne. Jest też i Wars w wydaniu rosyjskim, gdzie można wypić zimne piwo i nie tylko. W każdym wagonie jest pojemnik z wrzątkiem. Jest to bardzo praktyczne, zwłaszcza dla tych, którzy mają ze sobą zupki w proszku, kawę, herbatę itp. W nocy było bardzo duszno, a okna nie dało się otworzyć. Cały czas słyszałam stukot kół i trzeszczące podwozie pociągu. Podróż trwała 12 godzin. Rzecz dziwna, ale w nocy toalety są pozamykane, a przejścia między wagonami to istny horror.

 1 2 3 4 5 6 7 8 9... 
Następna strona

Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

O tych krajach: Pod syberyjskim słońcem Tajlandia, Laos, Kambodża Azja - relacja   Pozostałe...
Tej autorki: Z Teheranu do Afganistanu

Opracowanie: Małgorzata Maniecka
Bardzo chętnie zamieścimy Państwa opowieść.
Wszystkie opowieści i uwagi prosimy kierować pod naszym adresem.
redakcja@tramp.travel.pl
Ostatnie uaktualnienie: 2002-11-10