Strona główna
Strona główna
Opowieści
Opowieści
Dobre rady
Dobre rady
Galeria
Galeria
Recenzje sprzętu
Recenzje sprzętu
Konkurs
Konkurs!
Odsyłacze
Odsyłacze
Kontakt
Kontakt
Szukaj
Meksyk - listopad '98
Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

Opisana poniżej podróż trwała 3 tygodnie - od X do 22 XI 1998 r. Rozpoczęła się i zakończyła w Mexico City. Podczas tych 3 tygodni wraz z dwójką przyjaciół pokonałam ok. 5 000 km, korzystając przy tym jedynie z komunikacji lokalnej.

Kiedy jechać?

Najlepiej pod koniec października i w listopadzie lub zdecydować się na marzec-maj. Od maja do października trwa pora deszczowa. Po za tym październik to pora huraganów. Ja dojechałam na Yucatan tydzień po przejściu huraganu Mitch. Od końca listopada do lutego wzrastają ceny, zwłaszcza na Yucatanie, gdyż jest to pora zimowych wakacji przyjeżdżających tu Amerykanów.
Po sezonie nie jest już tak gorąco. Temperatura sięga 23-30 stopni, a deszcze zdarzają się sporadycznie. Jedynie w Mexico City może być chłodniej, zwłaszcza nocą, nawet do 14-16 stopni. W górach bywa duża różnica temperatur między dniem a nocą.

Dokumenty

Dla Polaków wiza nie jest już wymagana. Warto zrobić kserokopię paszportu i ukryć ją na dnie plecaka na wszelki wypadek. Po za paszportem ewentualnie prawo jazdy (do 90 dni może być polskie), gdyż wynajem samochodu w niektórych miejscach jest bardzo tani - ok. 30 USD za samochód z pełnym bakiem i ubezpieczeniem.

Bilet

Ze wszystkich dostępnych linii lotniczych najlepsze połączenie i rozsądną cenę - 775 USD - oferował KLM. Cena zależy przede wszystkim od terminu rezerwacji. Im wcześniej, tym taniej. Można też spróbować lecieć z Berlina. Tam bilety Iberii kosztowały już od 1000 DM.

Zdrowie

Żadne szczepienia nie są wymagane. Zaleca się jednak szczepienie przeciw żółtaczce typu A i B oraz jakieś proszki przeciw malarii. Dokładnych informacji udzielają Przychodnie Chorób Tropikalnych. W Warszawie jest taka na ul. Wolskiej w szpitalu. Wizytę taką najlepiej zaplanować na co najmniej 2 miesiące wcześniej, gdyż sprowadzenie odpowiednich leków przeciw malarii trochę trwa. Najlepsze są jednak wszelkie repellenty odstraszające komary. Polecam zwłaszcza Muggę w sztyfcie, która jest skuteczna i do tego ładnie pachnie.
Nie należy jeść owoców, których nie można obrać, jak np. winogrona. Najlepiej jadać przede wszystkim te, które rosną nad ziemią. W restauracjach lepiej unikać sałatek ze świeżych owoców i warzyw, a przede wszystkim sałaty, która może być źródłem ameby.
Nie pić też napojów z lodem, lepiej tylko te butelkowane i pod żadnym pozorem nie pić wody z kranu! Nie myć nią nawet zębów, gdyż można ulec zatruciu. Najlepiej kupować wodę butelkowaną; w hotelach podają wodę filtrowaną, tzw. "purificada".

Pieniądze

Najlepiej mieć ze sobą dolary USD oraz kartę kredytową. Dolary mają najlepszy kurs (pod koniec 1998 - 9,8 pesos), a czasem można też nimi bezpośrednio płacić, zwłaszcza w Cancun i okolicy. Karta kredytowa jest dobrym rozwiązaniem, gdyż nawet w bardzo małych miasteczkach są bankomaty, zwykle strzeżone przez policję. W miarę możliwości nie należy wymieniać pieniędzy na lotnisku, gdyż zdarzają się napady.

Bezpieczeństwo

W Meksyku jest w miarę bezpiecznie, ale trzeba uważać. Są miasta, w których lepiej nie spacerować po zmroku. Zaliczyć tu można zwłaszcza stolicę. Hotele są bezpieczne i raczej czyste, ale co cenniejsze rzeczy lepiej schować na dno plecaka lub oddać do depozytu.
W Mexico City należy uważać głównie w autobusach, metrze i w miejscach, gdzie jest dużo turystów, jak np. Basilica de Guadalupe. Należy również być ostrożym w autobusach dalekobieżnych, zwłaszcza nocnych. Co cenniejsze rzeczy lepiej mieć cały czas przy sobie i nie kłaść nic wartościowego na półkę, ale pod nogi i to pod siedzenie przed sobą.

Przejazdy

Bilety autobusowe należy kupować jak najwcześniej, zwłaszcza na I klasę. Na krótszych odcinkach opłaca się jechać II klasą. Jest gorsza, powolniejsza, ale autobusy są tańsze i częściej kursują.

Ceny niektórych artykułów w USD (XI 1998)

Kartka pocztowa 0,4 - 0,6
Znaczek do Polski 0,35
1 l wody w butelce 1,5 - 2
Piwo 0,33 l w sklepie 0,5
Piwo 0,33 l w knajpie 1,5 - 2
Toaleta 0,2
Przechowalnia bagażu 0,2 za 1 godzinę
Karta telefoniczna 3, 5 i 10 (połączenie z Polską - 2 USD)
Chleb, bułka 0,1 - 0,5
Papierosy 0,9 - 1,5
Wypożyczenie roweru 0,5 - 1,5 za 1 godzinę
Przełącznik do prądu 1,2
Jogurt Danone 0,6
Pralnia do 4 kg 2,5
Lody 0,6 - 1
Serek Philadelfia 1
Krem z UV Nivea 6
Puszka sardynek 1,2
4 l soku 2
Paczka parówek 0,8
Drinki w barze 2
Tequila 0,25 l w sklepie 2
Sandwich 0,7
Słodkie bułki Bimbo 0,25 - 1
1 banan 0,1
Kubek obranych owoców 0,5
Obiad, tzw. comida corrida, czyli danie dnia 1,5 - 2
Drobne pamiątki 0,1 - 10
Hamak 0,4 - 10

 1 2 3 4 5 
Następna strona

Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

O tych krajach: Szlakami dawnych i współczesnych Majów: Meksyk - Belize - Gwatemala - Meksyk Meksyk i Gwatemala Opowieści o Meksyku
Tej autorki: Południe Włoch i Sycylia - wrzesień 1997 Półwysep Iberyjski - wrzesień 1996 Podróż do Turcji - lipiec 1999

Opracowanie: Anna Szczypińska
Bardzo chętnie zamieścimy Państwa "dobre rady".
Wszystkie "rady" i uwagi prosimy kierować pod naszym adresem.
redakcja@tramp.travel.pl
Ostatnie uaktualnienie: 1999-10-17