Strona główna
Strona główna
Opowieści
Opowieści
Dobre rady
Dobre rady
Galeria
Galeria
Recenzje sprzętu
Recenzje sprzętu
Konkurs
Konkurs!
Odsyłacze
Odsyłacze
Kontakt
Kontakt
Szukaj
Europa z biletem Interail
Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

Interail
26.04.2003, sobota

Wreszcie wyjechaliśmy. Oczywiście, polskie PKP stwarza problemy i stara się jak najwięcej zarobić na biednych turystach. Bilet Interail na wszystkie strefy (Polska w jednej z nich) nie uprawnia do podróżowania po Polsce! Dopłaciliśmy za nieszczęsne bilety z Rzeszowa do granicy - Muszyna. Mimo wszystko zadowoleni i ubożsi o 400 zł (tyle łącznie z podwyżką biletu Interail zapłaciliśmy ponad cenę z grudnia 2002 r. - teraz bilet kosztuje 311 euro, czyli 1383,95 zł) siedzimy w pociągu do Tarnowa.

Budapeszt - most Łańcuchowy
Zaczynamy od Budapesztu. Wyjechaliśmy o 21.30 - na miejscu w stolicy Węgier będziemy o godz. 9.27 (teraz już wiemy, że polscy konduktorzy nie wiedzą o tym, iż Interail w Polsce nie obowiązuje, więc nie musieliśmy dopłacać).

Budapeszt
27.04.2003, niedziela

Zgodnie z planem niedzielę spędzamy w Budapeszcie. Zwiedzanie rozpoczynamy od Parku Miejskiego (zamek królewski i posąg Anonimusa, który jako pierwszy spisał dzieje Węgier). Następnie szeroka ulica Andrassy prowadzi nas do jednego z mostów na Dunaju, łączących Budę z Pesztem - to piękny Most Łańcuchowy, który zdobią postaci lwów. Po drodze zahaczamy o Bazylikę św. Stefana. Buda to szereg wzgórz porośniętych drzewami i historycznymi budynkami. Wejście tam okazuje się nie lada wyczynem dla zmęczonych już nóg. Na górę kursuje kolejka - koszt ok. 9 zł, ale nasz budżet nie przewiduje takich ekstrawagancji. Ze wzgórza rozciąga się wspaniały widok na Peszt, można też sobie pochodzić po zabytkowych uliczkach Wzgórza Zamkowego, obejrzeć Basztę Rybacką...

 1 2 3 4 5 6 7 
Następna strona

Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

O tych krajach: Ukraina - Rumunia Odyseja - 3200 lat później, czyli rowerem do Troi Kanary   Pozostałe...
Tych autorów: Azja - relacja

Tekst i zdjęcia: Sylwek Polak, Irena Choma
Bardzo chętnie zamieścimy Państwa opowieść.
Wszystkie opowieści i uwagi prosimy kierować pod naszym adresem.
redakcja@tramp.travel.pl
Ostatnie uaktualnienie: 2003-09-25