Strona główna
Strona główna
Opowieści
Opowieści
Dobre rady
Dobre rady
Galeria
Galeria
Recenzje sprzętu
Recenzje sprzętu
Konkurs
Konkurs!
Odsyłacze
Odsyłacze
Kontakt
Kontakt
Szukaj
Szkice z Bornholmu
Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

Kudłaci i skrzydlaci mieszkańcy Bornholmu

"Kiedy Półwysep Skandynawski był już gotowy, Panu Bogu została jeszcze garść najlepszych rzeczy, jakie można znaleźć na dalekiej północy.
Wrzucił to wszystko do Bałtyku - i tak powstała wyspa Bornholm."

Norregade
Tyle dobra, ile zdołała natura zgromadzić na tym małym skrawku lądu zakrawa na niesprawiedliwość; dlaczego inne obszary ziemi nie wyglądają tak pięknie jak Bornholm? Nawet klimat, który tam panuje, zdaje się nie zauważać obecności słonych morskich fal, jest łagodny i przyjazny dla mieszkańców. Nie wpływa nawet negatywnie na stan pięknego, największego na wyspie lasu Almindingen.

Mieszkańcy tej pięknej wyspy traktują lasy jak największy skarb, dbają o nie, ale bez użycia środków chemicznych, co jednak sprzyja rozwojowi szkodników. Dużym zagrożeniem są kleszcze, które u człowieka mogą wywołać chorobę zwaną boreliozą, sporo bornholmczyków doświadczyło tego i dziś boryka się ze skutkami tej choroby. Ingerencja człowieka w przyrodę nieraz jest potrzebna, jej brak spowodował, że na Bornholmie wyginęły całkowicie lisy. W związku z tym zachwiana została równowaga w przyrodzie i dziś mieszkańcy wyspy borykają się z nadmiarem bażantów, zajęcy i saren, które pustoszą uprawy. Dopiero w tym roku sprowadzono ze stałego lądu lisy, które mają za zadanie zmniejszenie zbyt liczebnych populacji. Mimo że większość bornholmczyków jest myśliwymi, to często "na pomoc" przyjeżdżają tu ich koledzy z Niemiec, którzy zachwycają się nie tylko krajobrazami, ale przede wszystkim ilością zwierząt.

Geologiczna historia tej wyspy wpłynęła na skład mineralny gleby, tak że rośliny mają fantastyczne warunki do rozwoju. Zimą, przed chłodem, chronią je zaciszne doliny, latem panuje tu chłód, który zapewnia cała sieć wodospadów i rzek przecinających wyspę we wszystkich kierunkach. Przyroda tworzy tu niesłychane widowisko; mieszają się artystyczne style sztuki: na południu piaskowe kompozycje z miałkiego piasku, w centrum wyspy rzeźby z bukowych drzew, a na północy ląd ponacinany wąwozami, urwiskami i zraszany wodą z wodospadów. Nie wiem jak to wszystko mieści się na 587 kilometrach kwadratowych.

Bornholmskie lasy są wyjątkowo obfite w grzyby, nie dlatego, że rosną one tam szybko i w dużych ilościach, ale dlatego, że nikt ich tam nie zbiera. W duńskiej kuchni nie ma dla nich miejsca! Jesienią na wyspę przyjeżdżają na grzyby Polacy, ale grzybobrania przypominają tu raczej żniwa, ponieważ w jednym miejscu może rosnąć nawet trzydzieści prawdziwków. Przed wejściem do lasu wypada jednak zasięgnąć informacji o jego właścicielu, ponieważ lasy na wyspie są w większości prywatne. Właściciele nie mają nic przeciwko zbieraniu grzybów i na pewno pozwolą, ale grzeczność wymaga, żeby zapytać, czy można wejść na czyjś teren. Jeżeli zawitacie kiedykolwiek na Bornholm, to zacznijcie od uszanowania tutejszych zwyczajów i uczciwości mieszkańców.

 1 2 3 4 5 
Następna strona

Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

O tych krajach: Bornholm na rowerze Skandynawia. Trzy zdjęcia, których nie udało się zrobić Przyjemny tydzień w Danii   Pozostałe...

Tekst i zdjęcia: Katarzyna Lewańska-Tukaj

Autorka zaprasza na stronę: http://www.lasypolskie.pl
Bardzo chętnie zamieścimy Państwa opowieść.
Wszystkie opowieści i uwagi prosimy kierować pod naszym adresem.
redakcja@tramp.travel.pl
Ostatnie uaktualnienie: 2005-09-19