Strona główna
Strona główna
Opowieści
Opowieści
Dobre rady
Dobre rady
Galeria
Galeria
Recenzje sprzętu
Recenzje sprzętu
Konkurs
Konkurs!
Odsyłacze
Odsyłacze
Kontakt
Kontakt
Szukaj
Garść informacji o Tanzanii
Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

W Tanzanii byłem od 14 października do 28 grudnia 2000 roku. Słowem, spędziłem na tej spalonej ziemi kawałek czasu. Chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami, które może przydadzą się komuś, kto pragnie odwiedzić ten piękny kraj.

Języki: suahili, angielski (oficjalne), języki plemienne

Religie: chrześcijaństwo (głównie katolicyzm, anglikanizm i luteranizm): 40%, islam: 35%, wierzenia lokalne: 23%, hinduizm

Skład etniczny: Nyamwezi i Sukuma: 21%, Suahili: 9%, Hehe i Sango: 7%, Makonde: 6%, Haya i Ziba: 6%, Kinga: 5%, Zaramo i Luguru: 4%, Dżagga i Pare: 4%, Szambala i Zigula: 4%

Miasta

Dar es-Salaam to największe miasto Tanzanii (zespół miejski - 3 miliony mieszkańców), leżące na wschodzie kraju, na wybrzeżu Oceanu Indyjskiego; najważniejsze centrum przemysłowe i kulturalne kraju, główny port morski Tanzanii. Miasto zostało założone w 1862 r. jako letnia rezydencja sułtana Zanzibaru. W 1885 r. Dar es-Salaam zostało zajęte przez kolonistów niemieckich. W 1896 r. miasto zyskało rangę stolicy Niemieckiej Afryki Wschodniej. W czasie II wojny światowej kontrolę nad Dar es-Salaam przejęli Brytyjczycy. W 1961 r. miasto stało się stolicą nowo powstałej Tanganiki, zaś w 1964 r. - Tanzanii. Od 1974 r. oficjalną stolicą republiki jest centralnie położona Dodoma, jednak Dar es-Salaam nadal pełni wiele funkcji centralnych. Muzeum Narodowe Tanzanii w Dar es-Salaam posiada interesujące zbiory archeologiczne i etnograficzne (m.in. maski i instrumenty muzyczne).

W Dar es-Salaam znajduje się Ambasada Polska.

Inne większe miasta to: Mwanza (252 tys. mieszk.), Musoma (220 tys. mieszk.), Tabora (214 tys. mieszk.), Dodoma (204 tys. mieszk.).

Zdrowie

Przede wszystkim szczepienia ochronne. W Tanzanii wymagane jest szczepienie na żółtą febrę. Bez tego szczepienia zostaniemy odesłani tym samym samolotem, którym przylecieliśmy. Szczepienia załatwić można w każdej placówce SANEPID i nie jest ono drogie (około 70 złotych). Poza żółtą febrą można się zaszczepić jeszcze na polio i wiele innych, aczkolwiek osobiści uważam, iż nie warto. Przy szczepieniu otrzymamy międzynarodową książeczkę szczepień ("Yellow Book"). Szczepienia na żółtą febrę ważne są 10 lat.

Na terenie Tanzanii panuje AIDS, także warto przed wyjazdem odwiedzić dentystę. No i, oczywiście, żadnych kontaktów seksualnych.

Za to obowiązkowo należy zabezpieczyć się przed malarią. Mnie udało się kupić opakowanie LARIAMU (185 złotych), który miałem brać w razie ataku. Poza tym w Tanzanii można kupić METAKELFIN, który jest ponoć skuteczny i niedrogi. Na miejscu w aptece kupiłem PALUDRIN (11 dolarów; zapas na dwa miesiące), który brałem raz dziennie po jednej tabletce (zapobiegawczo). Oprócz lekarstw warto zabrać kilka środków na komary w sprayu oraz spirale do palenia firmy Raid. Nie polecam żadnych maści i kremów, gdyż przy upale człowiek cały się klei, a dodatkowa warstwa kremu wzmaga tylko uczucie dyskomfortu. Warto kupić kilka aerozoli przeciw komarom. Najlepsze, które sprawdziłem, to niemieckie środki kupione w sieci sklepów Rossmann. Poza tym ważne jest, aby spać pod moskitierą. Moskitierę najlepiej kupić na miejscu, gdyż nasze polskie są do niczego.

Generalnie, należy po prostu o siebie dbać. Po obiedzie co najmniej półgodzinna sjesta. Nie przemęczać się i uważać z pracą fizyczną. Dużo pić i zdrowo jeść. Nie przegrzewać organizmu i chodzić z nakryciem głowy. Każdą, nawet najmniejszą dolegliwość konsultować z lekarzem.

Malarii nie można lekceważyć. Jest to ciężka choroba, która potrafi przerodzić się w porażenie mózgowe (Malaria Cebolis), a nawet może skoczyć się śmiercią. Objawy są różne i zależą w dużej mierze od organizmu. Ponieważ brałem paludrin, moja malaria to tylko wymioty, biegunka i ogólne zmęczenie. Ale widziałem i słyszałem o przypadkach bardzo ciężkich.

Alkohol nie obniża ryzyka zachorowania na malarię!

Warto wziąć ze sobą małą apteczkę. Moja apteczka zawierała: lariam, aspirynę bayerowską, pyralginę, pyramidon, ibuprom, węgiel, witaminę B, krople miętowe, zestaw plastrów, spirytus, jodynę, tribiotik, maść cynkową, talk, bandaż elastyczny, agrafki, nożyczki.

Więcej brać nie warto, ponieważ wszystko można kupić po przystępnych cenach w aptekach (w suahili: duka la dawa).

Zwierzęta i zwierzątka

Niczego nie dotykać gołą dłonią! W Tanzanii jest mnóstwo robactwa: pająki, termity, centypedy, skorpiony, mrówki itp. Na wszystkie należy uważać, bo większość gryzie i to boleśnie. Poza tym węże: czarna mamba, zielona mamba, czarna kobra, kobra, pafander, bananowiec i inne. Większość jadowita, bliższe spotkanie może zakończyć się tragicznie. Jeśli jest się pierwszy raz w Afryce, radzę obchodzić wszystko dookoła. Ja sam z ciekawości dotknąłem jakiegoś robaczka, a on wystrzelił mi na dłoń strumień jadu. Swędziało 3 dni, a potem skóra się obierała i piekielnie piekło. Wieczorem należy chodzić z latarką i unikać krzaków. W Tanzanii jest sporo jaszczurek, nawet w domach. Są one pożyteczne, gdyż polują na komary.

Poza tym można zobaczyć: słonie, hipopotamy, nosorożce, żyrafy, antylopy, zebry, małpy, krokodyle, lwy, guźce, bawoły i mnóstwo ptactwa. Słowem - raj na ziemi. Trzeba jednak uważać - nawet powolny hipopotam zmusił mnie do szybkiego biegu z duszą na ramieniu.

 1 2 3 4 5 
Następna strona

Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

O tych krajach: Afryka dla początkujących - Północna Tanzania i Zanzibar 2005 Droga przez malarię Afryka Wschodnia   Pozostałe...
Tego autora: Masajowie Słownik suahili

Opracowanie: Robert Gordon
Bardzo chętnie zamieścimy Państwa "dobre rady".
Wszystkie "rady" i uwagi prosimy kierować pod naszym adresem.
redakcja@tramp.travel.pl
Ostatnie uaktualnienie: 2001-02-18