Strona główna
Strona główna
Opowieści
Opowieści
Dobre rady
Dobre rady
Galeria
Galeria
Recenzje sprzętu
Recenzje sprzętu
Konkurs
Konkurs!
Odsyłacze
Odsyłacze
Kontakt
Kontakt
Szukaj
Birma - Baśń Kiplinga i Orwella
Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku


Wstęp

Ktokolwiek odwiedza Birmę - niezależnie od przekonań - w jakimś stopniu wspiera tamtejszą dyktaturę. Transport, linie lotnicze, większość hoteli, restauracji, sklepów z pamiątkami w większości należy do rządu. Opłaty za zwiedzanie świątyń (uiszczane w dolarach) służą utrzymaniu armii. Ale jednocześnie turystyka pozwala na skromny dochód wielu rodzinom, a także zmniejsza izolację Birmy. Tak więc wybór jak zwiedzać - należy do Ciebie.

Jeśli decydujesz się odwiedzić ten kraj warto pamiętać o kilku regułach:

1. Nie rozmawiaj o polityce - jedyne, co ryzykujesz to ewentualną deportację (jeśli swoje poglądy wyznawałeś tajniakowi), natomiast twoi rozmówcy mogą mieć naprawdę poważne kłopoty (więzienie za rozmowę z turystą wciąż jest na porządku dziennym).

2. O ile to tylko możliwe korzystaj z prywatnych hoteli, zwykłych autobusów, pamiątki kupuj na straganach (są tańsze) - w ten sposób pomagasz lokalnej społeczności, a nie rządowi.

3. Za wstępy trzeba płacić w dolarach - ale wiele miejsc nie wartych jest opłat, zastanów się co naprawdę chcesz zobaczyć.

4. Rozmawiaj z innymi turystami - wśród podróżników zwiedzających Birmę trwa swoista moda na omijanie rządowych opłat i nakazów. Podróżników indywidualnych jest tak niewielu, że bardzo łatwo jest nawiązać kontakt.


Wizy

Z uwagi na wojskowy reżim Polska nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Birmą. Nie ma zatem na miejscu polskiej ambasady - najbliższa jest w Bangkoku (Ambasada RP Bangkok Sukhumvit Rd, Soi 5 tel 251-88-91(do 3), fax 251-88-95).

Wizę birmańską można wyrobić w Bankgkoku - najlepiej na Khoasan Road w dowolnym biurze podróży - prowizja agenta wynosi ok. 2-3$, a zaoszczędza się jeden dzień. Adres ambasady Birmy: 132 Sathon Neua Rd (tel. 233-2237, 234-4698) Ambasada jest czynna 8-12 (składanie wniosków), 14-16.30 (odbiór). Potrzebne są 3 zdjęcia, 20 USD (płatne w tajlandzkich Bhat), wiza wydawana jest tego samego dnia - o ile nie ma zamieszek w Rangunie. Wizy są wydawane na okres 4 tygodni - podobno bez problemu można je przedłużyć w Immigration w Rangunie - ale zależy to w dużej mierze od aktualnej sytuacji politycznej.

Dziennikarze, fotografowie, nauczyciele, studenci to wciąż kategoria turystów, którym wiz się odmawia - zatem w rubryce zawód lepiej ich nie wpisywać i podać dowolne inne (mile widziany jest 'tour guide'). Należy też pamiętać, że rząd w 1989 roku zmienił wiele nazw i w oficjalnych formularzach należy używać obecnie obowiązujących: Birma - Myanmar, Rangoon - Yangon, Pagan - Bagan.

Przewodniki

Oczywiście do dyspozycji jest Lonley Planet "Myanmar (Burma)", chociaż 6 edycja z 1996 roku jest potwornie nieaktualna jeśli chodzi o ceny hoteli (w międzyczasie część została sprywatyzowana), natomiast są tam dobre mapy i informacje praktyczne. Dla bardziej zainteresowanych kulturą niż konkretami pozostaje przewodnik Nicolasa Grenwood "Burma" z serii Bradt. Jeśli ktoś chce poznać sytuację społeczno-polityczną polecam "Burma - an alternative guide" (do nabycia w Bangkoku), oraz bardziej opisową książkę "Burma behind the mask" - Jan Donkers i Minka Nijhuis.


Jak wjechać?

Można do Birmy lecieć przez Singapur (bardzo dobre połączenia oferuje Alitalia) lub przez Bangkok (warto sprawdzić ceny KLM i LOT). Dalej wielkiego wyboru nie ma - póki co drogi lądowe są zamknięte i pozostaje tylko kolejny przelot. Z Bangkoku są codziennie samoloty tajlandzkich i myanmarskich linii lotniczych (cena w obie strony ok. 150$). Raz w tygodniu (niedziela) jest połączenie Biman Airways (linie Bangladeszu) za 120$.

Pieniądze w Birmie

W Birmie poza USD i FEC (odpowiednik polskich bonów do Pewexu) oficjalnym pieniądzem jest Kyat. Oficjalny kurs utrzymywany od kilku lat to 1 USD = 6 K. Na czarnym rynku wynosi on ok. 1 USD = 350 K. Wszystkie ceny podawane w tym raporcie liczone są oczywiście wg tego drugiego kursu. Ponadto trafiają się stare banknoty (z napisem Burma Bank) - nie miałyśmy kłopotu z ich wydawaniem, ale oficjalnie turystom nie wolno ich posiadać. Ponieważ cyfry birmańskie bardzo się różnią w zapisie od naszych, warto poprosić w hotelu o napisanie liczebników na kartce - ułatwi to targowanie się i ustalenie jaki to właściwie nominał mamy w ręku.

Uwaga: Po wprowadzeniu normalnej gospodarki rynkowej w przeciągu 24 godzin podane ceny będą nieaktualne! Upewnij się przed wyjazdem w polskim MSZ jak wygląda aktualna sytuacja w Birmie!

 1 2 3 4 
Następna strona

Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

Tej autorki: Irlandia - podróż do krainy deszczowców Chiny zimą Laos - wyzwanie i przygoda   Pozostałe...

Opracowanie: Anna Olej

Autorka zaprasza na stronę: http://www.travelphoto.pl
Bardzo chętnie zamieścimy Państwa "dobre rady".
Wszystkie "rady" i uwagi prosimy kierować pod naszym adresem.
redakcja@tramp.travel.pl
Ostatnie uaktualnienie: 2001-07-29