Strona główna
Strona główna
Opowieści
Opowieści
Dobre rady
Dobre rady
Galeria
Galeria
Recenzje sprzętu
Recenzje sprzętu
Konkurs
Konkurs!
Odsyłacze
Odsyłacze
Kontakt
Kontakt
Szukaj
Haga i Rotterdam
Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

Przewodniki poświęcają Hadze i Rotterdamowi tylko parę stroniczek. I rzeczywiście nie są to najpiękniejsze miasta świata.

Jeśli jednak ktoś ciekawy jest "normalnego życia" jakiegoś kraju, to miasta te go zainteresują. Widać na ich przykładzie, że Holendrzy umieją mądrze gospodarować, łącząc przy tym zmysł praktyczny z długofalowym planowaniem. Po utracie kolonii postawili na rozwój handlu i wykorzystanie swoich atutów: położenia, doświadczenia pokoleń i znajomości języków.

Ten mały kraj ma bardzo dobrze rozbudowaną sieć autostrad oraz nowoczesne połączenia kolejowe. W ostatnich latach rozbudowano porty lotnicze Shiphol i Zestienhoven. Zaś port w Rotterdamie rozrósł się do największego Europy. Port ten nabrał znaczenia dopiero w 1830 roku, po oddzieleniu się Belgii od Niderlandów. Wraz z uprzemysłowieniem Zagłębia Ruhry stawał się coraz większy. Wprawdzie Rotterdam oddalony jest o 30 kilometrów od Morza Północnego, ale leży w delcie Renu i Mozy. W roku 1872 rzeki pogłębiono i poszerzono, tak że mogą pływać po nich statki morskie. Całe miasto jest poprzecinane rzekami i kanałami. Zbudowano niezliczone mosty, jeden nowocześniejszy od drugiego. Są one przykładem, jak piękna może być architektura przemysłowa.

Rotterdam - port
W roku 1999 w porcie przeładowano 300 milionów ton towarów, z tego 35 procent stanowiła ropa naftowa i produkty pochodne. Na terenie portu usadowiły się cztery rafinerie (Shell, Esso, Kuweit Petroleum i Nerefco) oraz wielkie zakłady chemiczne. Rozbudowano też port kontenerowy i centra logistyczne, wszystko wysoce zautomatyzowane. Port zatrudnia 60 tysięcy pracowników. Turyści mogą zwiedzać różne części portu na godzinnych lub parogodzinnych przejażdżkach. Wycieczkę można też połączyć z obiadem - bo niektóre statki oferują w czasie zwiedzania degustację typowych potraw, na przykład "pannenkoeken" - placków i naleśników w najróżniejszych wersjach smakowych.

W dawnej dzielnicy portowej Kop van Zuid przekształcono historyczne budynki składów i warsztatów w mieszkania, sklepy, galerie i restauracje. Przyjemną przerwę w zwiedzianiu można zrobić w kawiarni hotelu New York. Hotel ten mieści się w historycznym budynku dawnego biura linii morskich Holland-America. W środku nowocześnie wyposażony, w stylu industrialnym (gołe rury, ceglane ściany obite z tynku itp.). Ponieważ budynek stoi "na wylocie" cyplu, to z oszklonej kawiarni ma się wspaniały widok na przepływające wielkie statki morskie. Siedząc tam można sobie wyobrażać tłumy emigrantów, wyruszających ze Starego kontynentu ku nowemu życiu w Ameryce Północnej.

 1 2 
Następna strona


O tych krajach: Antwerpia - od Rubensa do kontenerów Gdynia-Amsterdam Amsterdam   Pozostałe...
Tej autorki: Afryka dla początkujących - Północna Tanzania i Zanzibar 2005 Kraków dla cudzoziemców Katedra w Kolonii   Pozostałe...

Opracowanie: Elżbieta Simon
Bardzo chętnie zamieścimy Państwa opowieść.
Wszystkie opowieści i uwagi prosimy kierować pod naszym adresem.
redakcja@tramp.travel.pl
Ostatnie uaktualnienie: 2004-02-16