Strona główna
Strona główna
Opowieści
Opowieści
Dobre rady
Dobre rady
Galeria
Galeria
Recenzje sprzętu
Recenzje sprzętu
Konkurs
Konkurs!
Odsyłacze
Odsyłacze
Kontakt
Kontakt
Szukaj
W dżungli Borneo
Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

Borneo - ta nazwa pobudzała moją wyobraźnię od najmłodszych lat. Olbrzymia wyspa z pulsującą życiem tropikalną dżunglą, tajemniczymi ludami łowców głów i najwyższym szczytem Azji Południowowo-Wschodniej - świętą górą miejscowych plemion. I oto po wielu latach moje marzenie zobaczenia Borneo zaczyna się spełniać - nocą lądujemy w północnej części wyspy, w stolicy malezyjskiego stanu Sabah, Kota Kinabalu.

Pierwsze zetknięcie z wyspą nie zapowiada jeszcze zbliżających się wkrótce atrakcji. Rankiem wita nas nowoczesne, nieco senne miasteczko z portem, który stopniowo zaczyna wypełniać się łódkami, przewożącymi turystów na koralowe wysepki pobliskiego archipelagu. W oddali w chmurach skrywa się masyw Kinabalu - najważniejszy cel naszej wyprawy na Borneo.

Masyw Kinabalu
Dlaczego szczyt ten pobudzał tak mocno naszą wyobraźnię? Sprawia to już samo jego położenie - w sercu bujnej dżungli pokrywającej wzgórza i doliny wyrasta prawie 3 kilometry w górę potężny granitowy masyw. Wieńczą go ostre, postrzępione turnie wyrastające z wierzchołkowego plateau; najwyższy szczyt masywu, Low's Peak, osiąga wysokość 4101 m. Interesujące jest także geologiczne pochodzenie masywu. Kinabalu stanowi prawdopodobnie najmłodszą granitową górę świata; jego krystaliczny trzon został wypiętrzony dopiero około miliona lat temu, w epoce plejstocenu. Ruchy górotwórcze trwają zresztą do dziś, powodując roczny przyrost góry o około pół centymetra. Najciekawsze są jednak legendy związane z tym majestatycznym masywem górskim. W języku miejscowych plemion - Kadazanów - nazwa góry, Aki nabalu, oznacza "święte miejsce umarłych". Tu bowiem, według kadazańskich wierzeń, przebywają dusze ich zmarłych przodków. Dlatego też miejscowi otaczają cały masyw niezwykłą czcią. Wchodząc na szczyt, wnoszą różne magiczne przedmioty dla krążących tu dusz ich przodków. Raz w roku kultywują obrzęd składania ofiar z siedmiu jaj i kurczaków, które następnie zjadają w trakcie rytualnych modlitw i wystrzałów.

Na targu niedzielnym w Kota Belud
Wspaniałą okazją do zetknięcia się z przedstawicielami różnych plemion, mieszkających na obszarze północnego Borneo, jest targ niedzielny, tamu, odbywający się w każdą niedzielę rano w Kota Belud, miejscowości położonej u północnych podnóży masywu Kinabalu. Przybywają tu m.in. Kadazanie, czyli Dusuni zamieszkujący wioski wokół Świętej Góry, trudniący się głównie rolnictwem (a obecnie także obsługą turystów). Na targu można spotkać tubylców z plemienia Bajau, będących niegdyś nieustraszonymi żeglarzami i podróżnikami. Obecnie większość ludzi z tego plemienia prowadzi osiadły tryb życia, zajmując się jazdą konną i hodowlą zwierząt. Na targu sprzedają hodowane przez siebie konie i bawoły. Niektórzy z nich, zwani Cyganami Morza, wciąż zamieszkują nadmorskie wioski, mieszkając w łodziach i domach na palach. Trzecią główną grupą etniczną są Murut, mieszkający na południowym zachodzie i w głębi wyspy. Ich styl życia jest obecnie związany z myślistwem i rotacyjnym rolnictwem; niegdyś z tego plemienia wywodzili się słynni łowcy głów.

Krążąc po targu, obserwujemy różne typy ludzkie: starsze kobiety w tradycyjnych kapeluszach, przypominających tajskie nakrycia głowy, ubraną zwykle bardziej współcześnie młodzież. Oprócz tubylców spotyka się tu także Chińczyków, Malajów i Filipińczyków, zamieszkujących głównie w miastach Sabahu. Na targu można nabyć przede wszystkim artykuły pierwszej potrzeby, jednak tu i ówdzie widać sprzedających wyroby miejscowego rzemiosła: ozdobne koszyki, abażury, pudełka, kapelusze. Największą atrakcją są sztylety, zwane kris, wytwarzane wyłącznie przez tubylcze plemiona. Sztylety takie, o ostrzu w kształcie żmii, wytwarzają jedynie wtajemniczeni rzemieślnicy, gdyż muszą mieć one swoją duszę.

 1 2 3 4 
Następna strona

Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

O tych krajach: Azjatycka przygoda W cieniu góry Kinabalu - północno-wschodnie Borneo
Tego autora: Patagonia - kraina gór i wiatrów

Opracowanie: Zbigniew Bochenek
Bardzo chętnie zamieścimy Państwa opowieść.
Wszystkie opowieści i uwagi prosimy kierować pod naszym adresem.
redakcja@tramp.travel.pl
Ostatnie uaktualnienie: 2000-12-28