Strona główna
Strona główna
Opowieści
Opowieści
Dobre rady
Dobre rady
Galeria
Galeria
Recenzje sprzętu
Recenzje sprzętu
Konkurs
Konkurs!
Odsyłacze
Odsyłacze
Kontakt
Kontakt
Szukaj
Czarnogóra - praktyczne wskazówki
Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

W sierpniu 2000 roku (a więc miesiąc przed upadkiem reżimu Miloszevicia) miałem okazję wraz z grupą przyjaciół pojechać do Czarnogóry. Wyjazd ten był może nieco ryzykowny, gdyż w tym czasie władze jugosłowiańskie łapały turystów na granicy (zwłaszcza Serbii) i zatrzymywały pod pretekstem prób zamachu na życie serbskiego wodza. Ale nam na szczęście nic takiego się nie przydarzyło.

A oto kilka porad.

Formalności

Choć od obywateli polskich są wymagane wizy do Jugosławii, to w praktyce konieczne są tylko w przypadku, gdy udajemy się do Serbii. Jeżeli mamy zamiar jechać do Czarnogóry, z pominięciem Serbii (np. wjeżdżając i wyjeżdżając od strony Chorwacji), nie musimy mieć wiz. Rząd Republiki Czarnogóry zniósł jednostronnie wizy dla obywateli innych państw. Także w przypadku kontroli czarnogórskiej policji nie powinno być żadnych kłopotów. Problemy mogą być tylko w przypadku kontroli przez VJ (Vojsko Jugoslavije).

Jeżeli mamy zamiar jechać do Czarnogóry przez Serbię, to wizę trzeba kupić. Koszt wizy uprawniającej do jednokrotnego pobytu w Jugosławii wynosił w 2000 roku 40 USD, plus drobna opłata manipulacyjna w złotówkach. Potrzebne są dwa zdjęcia, a wizę otrzymuje się po kilku godzinach oczekiwania w ambasadzie w Warszawie. Wizy nie można kupić na granicy (nawet tranzytowej).

Pieniądze

Oficjalną walutą Jugosławii jest nowy dinar, jednakże władze Czarnogóry niezależnie od władz w Belgradzie wprowadziły do obiegu równolegle markę niemiecką. Jest ona drugim oficjalnym środkiem płatniczym, znacznie chętniej przyjmowanym w sklepach niż mało stabilny dinar. Wprowadzenie marki niemieckiej miało na celu uniezależnienie gospodarki czarnogórskiej od polityki serbskiej. W sierpniu 2000 roku za 1 markę płacono 26 dinarów, lecz w kursie bankowym tylko 6 dinarów. Dlatego lepiej w ogóle nie wymieniać marek na dinary i przyjmować je co najwyżej jako konieczną resztę. Przeciętna płaca w Czarnogórze wynosi około 400 DM, a w Serbii 120 DM.

Ceny

Ceny w Czarnogórze są trochę wariackie, ale średnio summa summarum jest tu 2-4 razy taniej niż w Chorwacji i taniej niż w Polsce. Zaskakiwać może cena niektórych produktów (zwłaszcza importowanej żywności - jest zwykle droższa), ale np. za przejazd autobusem nie zapłacimy więcej niż za podobny odcinek w Polsce. Chleb kosztuje około 0,50 DM, a za dobry obiad zapłacimy około 7-8 DM, pizza kosztuje zwykle 4-7 DM, a tzw. pizzetta 0,50-1,5 DM (zależny gdzie). W sklepach należy bezwzględnie zwracać uwagę na daty ważności, zwłaszcza w niedobitkach sklepów państwowych "Samoposługa".

Komunikacja

W Czarnogórze jest raczej niewiele linii kolejowych. Główna trasa prowadzi z Baru przez Podgoricę i Mojkovac do Belgradu, lokalne znaczenie ma trasa Podgorica-Niksic. Zaskakuje dobra komunikacja autobusowa - z położonych nad Morzem Adriatyckim miejscowości wypoczynkowych do Podgoricy autobusy kursują zwykle co 1-2 godziny. Mimo niewielkich odległości w Czarnogórze, należy pamiętać, że jest to kraj górzysty i odległość 120 km autobus po dobrych drogach pokonuje nawet w 4-5 godzin. Choć autobusy są tanie, czarnogórscy kierowcy dodatkowo pobierają z reguły 1 DM za plecak.

Dworce autobusowe są tylko w większych miastach, a przystanki w nielicznych miejscowościach. W terenie autobus łapie się z reguły na drodze, należy się jednak zorientować wśród miejscowych, którędy autobus jeździ i kiedy się należy go spodziewać.

Ludzie

Czarnogórcy są mili i życzliwi dla turystów zagranicznych (pojawienie się takiego w niektórych miejscach budzi sensację), może dlatego, że właściwie niewielu cudzoziemców ich odwiedza. Do Polaków czują sympatię (i jak jeden mąż będą opowiadać, że w 1988-89 roku byli w Polsce). Zdziwienie ich budzi fakt, że w ogóle odważyliśmy się przyjechać.

Alfabet

W Czarnogórze używane są dwa alfabety - zarówno łaciński, jak i serbska odmiana cyrylicy, wydaje się jednak, że z przewagą tego pierwszego. Czasami zdarzają się kurioza w rodzaju tablic drogowych, na których kierunek do jednej miejscowości opisany jest w łacince, a do innej - w cyrylicy. Dlatego warto sobie przypomnieć ruskie krzaki.

 1 2 
Następna strona

Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

O tych krajach: Czarnogóra - słońce, morze i góry Park Narodowy Durmitor w Czarnogórze Jugosłowiańskie krainy

Opracowanie: Tomasz Kossowski
Bardzo chętnie zamieścimy Państwa "dobre rady".
Wszystkie "rady" i uwagi prosimy kierować pod naszym adresem.
redakcja@tramp.travel.pl
Ostatnie uaktualnienie: 2001-04-01