Strona główna
Strona główna
Opowieści
Opowieści
Dobre rady
Dobre rady
Galeria
Galeria
Recenzje sprzętu
Recenzje sprzętu
Konkurs
Konkurs!
Odsyłacze
Odsyłacze
Kontakt
Kontakt
Szukaj
Szwajcaria - wodospady Renu
Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

Szwajcaria to kraj piekielnie drogi i w związku z tym niezbyt często odwiedzany przez polskich turystów. O tym, że można wspaniale spędzić tam czas, nie wydając wcale majątku, przekonaliśmy się podczas ubiegłorocznego urlopu. Tym jednak, którzy tylko przejeżdżają przez Szwajcarię w drodze do innych zakątków Europy, chciałabym polecić nie lada atrakcję - położone tuż za granicą z Niemcami wodospady Renu.

Jadąc ze Stuttgartu przekraczamy granicę i jedziemy dalej do Schaffhausen - tu już drogowskazy kierują nas do Rheinfall. Wiodąca do nich droga rozwidla się, tak więc wodospady - największe w Europie biorąc pod uwagę masy przepływającej wody - podziwiać można zarówno z jednego, jak i drugiego brzegu Renu. Wybieramy widok od strony południowej - tu wodospad podziwiać można z bliska.

Samochód parkujemy na wyznaczonym, rozległym (i bezpłatnym!) parkingu. Stąd do celu jest już tylko około 15 minut spacerem. Pogoda jest przepiękna i kierunek wycieczki nie budzi wątpliwości - z parkingu podążają tam po prostu wszyscy. Dochodzimy do pięknie utrzymanego zamku Schloss Laufen, podziwiamy widok z dziedzińca, a potem kierujemy się do kasy. Wstęp do miejsc widokowych kosztuje 1 CHF (ok. 2,7 zł) od osoby dorosłej. Docieramy do sieci platform i ganków. Można tu stanąć tak blisko kipieli, że zagłusza ona rozmowy, a wodny pył pokrywa twarze i obiektywy aparatów fotograficznych. Masy wody przedzierającej się z hukiem przez skały robią imponujące wrażenie. Z góry widać łodzie z turystami, wyruszające z przeciwległego brzegu, by podpłynąć w kierunku spadających mas wodnych. W słoneczny dzień - a jest to w dodatku niedziela - spotkać tu można ludzi przeróżnych nacji, niekiedy bardzo dla nas egzotycznych.

Pełni wrażeń kończymy zwiedzanie i tą samą drogą wracamy do samochodu. Przed nami jest jeszcze dalsza podróż przez Szwajcarię. Tego samego dnia docieramy do wybranej przez nas na bazę wypadową miejscowości Grindenwald, położonej w sercu szwajcarskich Alp. Ale to już zupełnie inna historia...

Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku


Opracowanie: Alina Wachowska
Bardzo chętnie zamieścimy Państwa "dobre rady".
Wszystkie "rady" i uwagi prosimy kierować pod naszym adresem.
redakcja@tramp.travel.pl
Ostatnie uaktualnienie: 2000-04-17