Strona główna
Strona główna
Opowieści
Opowieści
Dobre rady
Dobre rady
Galeria
Galeria
Recenzje sprzętu
Recenzje sprzętu
Konkurs
Konkurs!
Odsyłacze
Odsyłacze
Kontakt
Kontakt
Szukaj
Tydzień na Cyprze
Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

Larnaka - stara część miasta
Samolot czarterowy z Warszawy do Larnaki przylatuje na miejsce w środku nocy. Z lotniska do centrum można dostać się autobusem miejskim za 0,5 funta cypryjskiego lub taksówką za 4 funty. Gdyby nie ta niewdzięczna pora, drogę można byłoby bez problemu pokonać piechotą. Szeroka aleja prowadzi wzdłuż brzegu słonego jeziora, które w porze letniej jest niemal całkowicie wyschnięte. W oddali widać zabytkowy meczet i muzułmański klasztor - świadectwo kilkusetletniego panowania tureckiego.

Na Cyprze można zresztą spotkać ślady wielu kultur. Ta trzecia co do wielkości wyspa na Morzu Śródziemnym była przedmiotem ataków wciąż nowych najeźdźców. Panowali tu Grecy, Persowie, Rzymianie, Bizantyjczycy, krzyżowcy, kupcy z Genui i Wenecji, Turcy, a na koniec Brytyjczycy. W 1960 roku Cypr uzyskał niepodległość, ale już 14 lat później wojska tureckie zajęły jego północną część. Do dnia dzisiejszego wyspa jest przedzielona linią demarkacyjną. Część turecka nie jest zbyt często odwiedzana przez turystów, natomiast część grecka przez cały rok przyciąga licznych przybyszów, wśród których dominują Brytyjczycy i... Rosjanie. Język angielski jest powszechnie stosowany i można się w nim porozumieć praktycznie wszędzie. Jest też wiele napisów w języku rosyjskim, restauracje wprowadzają rosyjskie menu, a nawet zatrudniają rosyjskojęzyczne kelnerki.

Wyspa nie jest duża i prawie wszędzie można dotrzeć w ciągu jednego dnia. Liczne biura podróży oferują wycieczki do najciekawszych zakątków w cenie kilkudziesięciu euro. Osoby nie obawiające się lewostronnego ruchu mogą wypożyczyć samochód lub skuter. Można też wybrać wariant najtańszy - lokalne autobusy.

Agia Napa - 600-letnia sykomora
Moją bazą wypadową na Cyprze była Larnaka, a właściwie położona ok. 10 km od centrum jej część wypoczynkowa (Larnaca Bay). Zaletą tego miejsca był spokój i mniej zatłoczone plaże. Znalezienie noclegu nie powinno sprawić problemu. W zależności od zasobności portfela można wybrać jeden z eleganckich hoteli położonych przy samym morzu, apartament w domu prywatnym lub pustawy kemping. Niektórzy Cypryjczycy spędzali noce po prostu na plaży, zajeżdżając tam samochodami i biesiadując do świtu. W Larnaca Bay nie brakuje restauracji, barów i sklepów. Do centrum można dojechać dosyć regularnie kursującymi autobusami (bilet 0,5 funta cypryjskiego). Jedyny mankament stanowił fakt, że autobusy jeździły tylko do godzin popołudniowych. Chcąc spędzić w Larnace wieczór, trzeba było wracać taksówką.

Pierwszy wypad zrobiłam właśnie do centrum Larnaki. Autobusem dojechałam do głównej promenady oddzielającej plażę od rzędu hoteli i restauracji. Ta wysadzana imponującymi palmami aleja biegnie od portu do zabytkowego, tureckiego fortu. Za fortem zaczyna się stara część miasta, do podziału wyspy zamieszkała głównie przez Turków. Budynki stoją tu bardzo blisko morza, oddzielone od wody tylko wąską ulicą. Można pospacerować po zaułkach, przy których stoją pomalowane na biało parterowe i piętrowe domy. Turyści chętnie oglądają szesnastowieczny meczet z okalającym go cmentarzem oraz kościół św. Łazarza, będący najważniejszym zabytkiem w mieście.

Skaliste wybrzeże w Agia Napie
Po zwiedzeniu Larnaki wybrałam się na jednodniową wycieczkę do Agia Napy leżącej w południowo-wschodniej części wyspy. Autobus z Larnaca Bay kosztował 2 funty i dowiózł mnie do ścisłego centrum tej znanej miejscowości nadmorskiej. Droga wiodła przez jedną z dwóch pozostałych na wyspie brytyjskich baz wojskowych. Niedaleko przebiega linia demarkacyjna i po jej tureckiej stronie znajduje się znana niegdyś, a dziś podupadła miejscowość nadmorska Famagusta. Zajęcie Famagusty przyczyniło się do szybkiego rozwoju Agia Napy. Wzdłuż pięknej, piaszczystej plaży ciągną się hotele. We wschodniej części miasta plaża kończy się i zaczyna się malownicze, skaliste wybrzeże z dostępnymi od strony morza grotami. Górą prowadzi wygodna, drewniana ścieżka, pozwalająca na spacer z plaży bez obuwia. Spacerowicze zatrzymują się przy charakterystycznym łuku skalnym - wdzięcznym obiekcie do fotografowania. W pobliżu końcowego przystanku autobusu z Larnaki znajduje się najstarszy i, prawdę powiedziawszy, jedyny znaczący zabytek Agia Napy. Położony na szczycie niewielkiego wzgórza szesnastowieczny kompleks sakralny stanowi przykład architektury weneckiej. W jego skład wchodzi wykuty w skale kościół, klasztor oraz marmurowa fontanna. Przy bramie wejściowej rośnie imponująca, ponoć 600-letnia, sykomora.

 1 2 3 
Następna strona

Zagłosuj na tę publikację | Zasady konkursu | Wersja do druku

Tej autorki: Atlanta - stolica Georgii Relacja z wycieczki po Albanii

Tekst i zdjęcia: Anna Lewczuk
Bardzo chętnie zamieścimy Państwa opowieść.
Wszystkie opowieści i uwagi prosimy kierować pod naszym adresem.
redakcja@tramp.travel.pl
Ostatnie uaktualnienie: 2004-01-07