
Uczestnicy wycieczki: Kasia, Marcin, Karol, Piotrek i Zbyszek
Mapa trasy wycieczki (177 kb)
Góry...
Każdy chyba wędrowiec zna tę przyjemność, jaką w ciemny, jesienny wieczór sprawia wzięcie do ręki albumu z wakacyjnymi zdjęciami. Przyjemność tę potęgują różne przyziemne obowiązki, jak zbliżająca się sesja czy perspektywa kolejnego tygodnia w pracy, od których chociaż na chwilę można uciec do krainy letniej przygody. I nie musi to być przygoda w znaczeniu awanturniczym, wystarczy to, co było naszym udziałem - zwykłe łojenie z ciężkim worem, to w górę, to w dół, raz ciepłe słońce i piękne widoki, innym razem wilgotne zimno i morze kosówki ginące we mgle. Zarówno te naturalne doznania, jak i obcowanie z inną kulturą transportową czy państwowotwórczą miejscowych, głęboko zapadają w pamięć i dodają zdjęciom kolorytu, nieznanego tym, którzy oglądają je z ciekawości czy przez grzeczność.

Ten jednak, kto chociaż raz wybrał się w ukraińskie Karpaty Wschodnie wie, jak odbiera się atmosferę tych gór, tak podobnych do niektórych polskich pasm, a przy tym tak różną dzięki swojej turystycznej dzikości. Niezapomniana jest ulga towarzysząca wkroczeniu w cienistą dolinę po wielogodzinnej podróży dusznymi, zapchanymi i powolnymi pociągami. Nagrodą za trud niesienia tobołka tysiąc metrów w górę bywają cudowne widoki, karą za ich niedocenienie przeszywający wiatr bądź lepka mgła. Dla lepiej obeznanych z historią tych gór, choćby dzięki twórczości Vincenza, niezwykłą przyjemnością jest odkrywanie śladów dawnych zdarzeń, pozostałości wielonarodowej kultury, obcowanie z poznanymi na papierze nazwami tak urzekającymi czasem samą tylko fonetyką.
Niech zatem te kilkaset kilobajtów tekstu i zdjęć posłuży tym, którzy już tam byli, jako odniesienie do własnych wrażeń, a tym którzy się dopiero zastanawiają nad wycieczką w te strony, za zachętę do wyjazdu. Wszystkim niech zaś przypomni ich własne wakacje.
Nazwy geograficzne podawane są za mapami PTR Kartografia. Wyrażenia zasłyszane z ust tubylców zapisane są kursywą, w brzmieniu zapamiętanym przez autora (niekoniecznie zgodnym z rzeczywistą wymową). Również kursywą zapisane są cytaty z Twierdzy Antoine de Saint-Exupéry, pojawiające się pod zdjęciami. Pewne wiadomości zostały zaczerpnięte z przewodników:
Janusz Gudowski Ukraińskie Karpaty Wschodnie tom 2, część I, Wydawnictwo Akademickie DIALOG, Warszawa 1997
Marek Olszański, Leszek Rymarowicz Powroty w Czarnohorę, Oficyna Wydawnicza "Rewasz", Pruszków 1993